Wiosna się zbliża wielkimi krokami, trzeba troszkę tu poodkurzać. Oj nazbierało się
Pojawiła się młoda Z. Teraz ona, absorbuje całe moje wolne godziny i na robótkowe zmagania zostaje naprawdę nie wiele czasu. Potem były przeprowadzki, i w zasadzie już na swoim jesteśmy, a jeszcze na walizkach :) po wolutku wykańczamy domek. Ale żeby nie było, że nic nie robiłam to robiłam i to dużo...
Były i kartki, które znalazły szczęśliwe domki, maszyna również była w ruchu, no i kłębki włóczek się namnożyły. A ostatnimi czasy cały czas są w użyciu.
Panna Z. dostała o taki to udzierg:
A żeby to nie był koniec, mam motywacje do dalszego dziergania. Uczestniczę w comiesięcznych spotkaniach dziewiarek z podkarpacia :).
poniedziałek, 21 marca 2016
czwartek, 27 listopada 2014
Z cyklu recykling
Ponad rok czekała na swoją kolej. A to był weno brak, a to czasobrak :) no i tak zleciało.
Sukieneczka z motylowymi rękawkami, z plisowaną częścią spódniczkową, no i w duuże grochy.
Materiał: lekka żorżetka.
Kolor: granatowy w beżowe grochy, niestety koloru zdjęcia nie oddają.
Przed zmianami prezentowała się tak:
Po zmianach mamy:
Tak leży na Właścicielce:
Sukieneczka z motylowymi rękawkami, z plisowaną częścią spódniczkową, no i w duuże grochy.
Materiał: lekka żorżetka.
Kolor: granatowy w beżowe grochy, niestety koloru zdjęcia nie oddają.
Przed zmianami prezentowała się tak:
Po zmianach mamy:
Tak leży na Właścicielce:
poniedziałek, 24 listopada 2014
Torba wielorazowa
Naszło mnie na uszycie torby wielorazowej na zakupy. Miała na początku być z flizeliny, bo takowe posiadam, ale flizeliny odpowiedniej nie znalazłam (kolor, tęgość i co najważniejsze dostępność), więc pomysł chwilowo upadł. Będąc w SH znalazłam za 1zł spódnicę, poliester 100%, fajny wzorek, duża więc dużo miejsca na popisy krawieckie - i wróciła wizja mojej torby. Co prawda model torby uległ zmianie, ale zielone światełko zaświeciło się w tunelu. Materiał i pomysł musiał nabrać, jak to zwykle bywa, mocy urzędowej, ale już jest.
I tak oto powstała torba zakupowa, mieści się do kobiecej torebki, zajmuje mało w niej miejsca, jest lekka, a zarazem pojemna. Fason był raczej podyktowany, tym co będzie w niej przenoszone np. wymagania były co do dużej składki jajek :) tak takową dziwną miarę miałam, w razie jakbym miała te składkę przenosić :), a nie później pluć sobie w brodę, że mogłam ją zrobić większą, szerszą itp. Uszy nie za długie, żeby po ziemi z obciążeniem się nie ciągnęła.
Tak to prezentowała się przed:
I po:
I tak oto powstała torba zakupowa, mieści się do kobiecej torebki, zajmuje mało w niej miejsca, jest lekka, a zarazem pojemna. Fason był raczej podyktowany, tym co będzie w niej przenoszone np. wymagania były co do dużej składki jajek :) tak takową dziwną miarę miałam, w razie jakbym miała te składkę przenosić :), a nie później pluć sobie w brodę, że mogłam ją zrobić większą, szerszą itp. Uszy nie za długie, żeby po ziemi z obciążeniem się nie ciągnęła.
Tak to prezentowała się przed:
I po:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






