poniedziałek, 24 listopada 2014

Torba wielorazowa

Naszło mnie na uszycie torby wielorazowej na zakupy. Miała na początku być z flizeliny, bo takowe posiadam, ale flizeliny odpowiedniej nie znalazłam (kolor, tęgość i co najważniejsze dostępność), więc pomysł chwilowo upadł. Będąc w SH znalazłam za 1zł spódnicę, poliester 100%, fajny wzorek, duża więc dużo miejsca na popisy krawieckie - i wróciła wizja mojej torby. Co prawda model torby uległ zmianie, ale  zielone światełko zaświeciło się w tunelu. Materiał i pomysł musiał nabrać, jak to zwykle bywa, mocy urzędowej, ale już jest.
I tak oto powstała torba zakupowa, mieści się do kobiecej torebki, zajmuje mało w niej miejsca, jest lekka, a zarazem pojemna. Fason był raczej podyktowany, tym co będzie w niej przenoszone np. wymagania były co do dużej składki jajek :) tak takową dziwną miarę miałam, w razie jakbym miała te składkę przenosić :), a nie później pluć sobie w brodę, że mogłam ją zrobić większą, szerszą itp. Uszy nie za długie, żeby po ziemi z obciążeniem się nie ciągnęła.
Tak to prezentowała się przed:

I po:

piątek, 18 kwietnia 2014

Wielkanoc za pasem, więc trzeba przystąpić do prac twórczych. W jedno popołudnie powstały 3 jajeczne wytwory, w drugie 3, to jeszcze może raz porwiemy się na 3?! A oto efekt popołudniowych prac:

 


 Pisanki inaczej:

Kartki wypełnione życzeniami poszły już w Świat.
A ja życzę Wam spokojnych, radosnych Świąt Wielkiejnocy


czwartek, 17 kwietnia 2014

Pomarańczowe wariacje na cztery łapki

Wariacje na cztery łapki... polubiłam się ponownie z 5 drucikami.
Powstało już dawno, a teraz okazja do pokazanie. Wzorowane na eksperymentach z drutami. Kolor pomarańczowy ostatnimi czasy zagościł u mnie na trochę, dlatego i włóczka była pomarańczowa. Wytworek powstał dosyć szybko, ze specjalnym przeznaczeniem, a tu okazało się, że plany, jak to zwykle plany się rozwiały...

 Prezentuje się w moim nowym okryciu na głowę:
a na dodatek mam parę mitenek:
 Co prawda mitenki miały mieć jeszcze klapki, żebym nie marzła w łapki, ale to w przyszłości dorobimy. Na razie przez rozwianie planów wena uszła. Ale są nowe plany przyszłościowe, tylko dzień jest za krótki...
Wzorek z szaliczka już raz u mnie się pojawił:

 
I nowy wzorek, widnieje na kapturku i zewnętrznej stronie mitenek: