sobota, 8 marca 2014

Zupa Szrekowa

Zupa Szrekowa, jak powiedział Braciszek MM, widząc zielony krem w miseczkach.
Podobną, bo nie taką samą, a nawet inną:P zupę Szrekową jadłam u Mojego Rodzonego Braciszka.
Zupa z zielonego mrożonego groszku. Przeboje z groszkiem też miałam, brak o tej porze groszku mrożonego. Ale za to zadanie miał MM bojowe, groszek od marchewki oddzielić :P prawie jak w bajce :)
Był wywar warzywny z dwoma ugotowanymi ziemniaczki (pokrojone w kostkę). Opakowanie groszku mrożonego - ja miałam groszek z marchewką, ręcznie wyzbierany przez MM,
Z braku dużej ilość groszku mrożonego dodałam puszkę konserwowego,
Wszystko zmiksowane na krem. Dodałam do smaku: garść tymianku z parapetu, pieprz, sól, czosnek i zupa Szrekowa gotowa, podana z groszkiem ptysiowym lub kleksem z jogurty naturalnego:)


piątek, 7 marca 2014

Rogaliki

Testując nową kuchnię powstały rogaliczki z mąki z pszenicy pełnoziarnistej, bo zwykłej pszennej zabrakło. Przepis na wykonanie z drożdżówki. Nadziane marmoladą różaną. Byłam zszokowana wypiekiem, jaki powstał całkiem przypadkiem, bo nie był to zamiar, aby wyszły pełnoziarniste. Ale wyszły rzeczywiście inne nie tylko w fakturze, są troszkę cięższe, ale wyjątkowo smaczne.
Ciasto drożdżowe z przepisu tutaj, tylko mąka zmieniona.
Nadal fotki komórkowe.

czwartek, 6 marca 2014

Pierwsze pierniczki

Nadrabiając kolejne zaległości :)
Pierwsze pierniczki, wg przepisu. Wyszło około 130, a do dekorowania troszkę mniej zostało. Po spróbowaniu jak się miewa mój wypiek, MM stwierdził, że trzeba upiec więcej, bo przy wieszaniu na choinkę jest wstanie zjeść wszystkie :) Cała kuchnia pachniała pierniczkami, nawet kurtka z korytarza przeszła :) tak się świątecznie zrobiło, brakuje teraz choinki zielonej i wielkiej pod sam sufit :)
Pierniczki nabiorą kolorów, jak znajdę chwilkę wolnego.
Fotki fatalne telefoniczne, bo bakteryjki odmówiły posłuszeństwa ;(