piątek, 10 marca 2017

Mama z córką :)


Moja Mama wiem, że od czasu do czasu, poczytuje Bloga. Mama też dzierga!!! i to po Niej mam zacięcie i nie tylko do dziergania, ale ogólnie do robótek ręcznych. Chociaż sama twierdzi, że mam więcej cierpliwości :)
Ostatnimi czasy, kiedy pojawiła się Z. Mama dzierga dla Niej.
Na razie Młoda ma sukienko-kamizelkę, ale na jesień będzie jak znalazł:) Jest z szarej wełenki szetlandzkiej, milusie i cieplutkie, kolorowym dodatkiem są łączniki na warkoczykach.
Na razie na Młodej modelce wygląda jak tunika, ale nosi chętnie i jest ciepły, i na dłużej starczy ;)
 Powstał jeszcze czerwony sweterek z misiem :) po prostu cudo
  
Żeby nie było, że tylko Młoda ma udziergi to Mama nosi szyjogrzeje:

Światło kiepskie, ale są w kolorze musztardowym:

 
i niebieskim:

piątek, 3 marca 2017

Drugie życie kamizelki

Moja Mama, już jakiś czas temu (o ile jeszcze pamiętam to czasy licealne/studenckie) wydziergała mi kamizelkę z golfem. Kolory praktyczny czarny z dwoma szarymi paskami. Golf specjalnie na moje życzenie nie był zszywany. Była to swego czasu ozdoba. Po nastu latach zmieniłam zdanie i pasowało coś w tej kamizelce zmienić. Naszło mnie na połączenie golfu, oczywiście nie na czarno, bo nie dobiorę już włóczki. Ale właśnie w tym kontrastowym szarym kolorze, będzie pasować do pasów na "body" prawie identyczny kolor choć skład o wiele lepszy. Szary klin robiło się całkiem przyjemnie no i nowe doświadczenie zdobyte
Przed zmianami:
Po zmianach:
W oryginale prezentuje się lepiej niż na modelu, zawijas powstał celowo i ładnie się układa.

A moi Rodzice mieli takiego oto gościa:

Młody i szalony Brylant.

piątek, 10 lutego 2017

Kolorowa kamizelka

Ostatnio Ciocia chciała ubrać Z. w kamizelkę, którą już jakiś czas temu zrobiłam o tutaj , a Młoda powiedziała, że za mała i ona tego nie wsadzi. Jeszcze szybciej ją sama zdjęła, niż ciocia jej ubrała. No i tak to 2,5 roczne dziecko dochodzi do głosu w kwestiach ubioru.
Nie było wyjścia, mama musiała wydziergać nową kamizelkę. Została mi jeszcze włóczka z tamtej. Druty bambusowe "grubaski" i w dwa dni już była.
Dłuższa lepiej dopasowana niż ten wcześniejszy udzierg no i co najważniejsze się nosi.