I znowu kuchennie, dziś pierwszy dzień jesieni, za oknem plucha, szaro przydało by się coś na rozweselenie, coś słodkiego i lekkiego.
Chodziła już za mną od dawna. Słodki lekki deser, na jesienną chandrę, na poprawę humoru :) modyfikowana Pavlova z jeżynami :) pycha....
Na 3 wysokie szkalnki:
- około 15 małych bezików
- szklanka kremówki
- garść jeżyn
- 2 łyżeczki cukru pudru
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodać do smaku cukru pudru, jak ktoś woli słodsze, to można więcej. Do wysokich szklanek wkładać na przemiennie warstwami pokruszone bezy, ubitą śmietanę oraz owoce. W moich szklankach wyszły 2 warstwy. Rodzinie smakowało, chociaż na wstępie wszyscy myśleliśmy że będzie za słodkie, a wcale takie nie było. Słodki lekki deserek będzie u nas gościł częściej z różnymi owocami.
poniedziałek, 23 września 2013
piątek, 16 sierpnia 2013
Ślubnie
Co prawda do Ślubu jeszcze troszkę czasu pozostało, ale powoli powstające wytwory mogę Wam prezentować. Kolorystyka: krem i brąz. Wykorzystywałam Big Shota :) pomocne stworzonko - wycina, wyciska, wytłacza :) Między czasie odbyłam test klei, ale i tak do końca nie jestem w 100% pewna, który jest najlepszy :)
Zaproszenia w trakcie wręczania:) a tu prezentuję Wam moje wytwory:
Zaproszenia i zawiadomienia:
Każda koperta z wytłoczeniem w różnej konfiguracji:
Specjalnie dla Rodziców w innej wersji kolorystycznej:)
Zaproszenia w trakcie wręczania:) a tu prezentuję Wam moje wytwory:
Zaproszenia i zawiadomienia:
Każda koperta z wytłoczeniem w różnej konfiguracji:
Specjalnie dla Rodziców w innej wersji kolorystycznej:)
Został jeszcze albumik, winietki na % i imienne na stoły :) a czasu coraz mniej...
środa, 7 sierpnia 2013
Imieninowo
Imieninowo
Co prawda to już dawno po, a ja z braku czasu nadrabiam zaległości :) Były życzenia, był serniczek ;) Niestety, jak zwykle wyszedł szybciej, niż aparat zdążyłam wyciągnąć :) Pierwszy raz w życiu robiłam sama serniczek, bo to Mama jest od najlepszego serniczka pod słońcem :). Podobno bardzo dobry mi wyszedł, podobno...tak to usłyszałam bo nie dane mi było go nawet spróbować :) trudno pochwale się innym razem :) Była i elegancka męska karteczka :)
Jak to bywa pożyczonym aparatem hmm...zdjęcia nie wychodzą takie jak byśmy chcieli :)
Co prawda to już dawno po, a ja z braku czasu nadrabiam zaległości :) Były życzenia, był serniczek ;) Niestety, jak zwykle wyszedł szybciej, niż aparat zdążyłam wyciągnąć :) Pierwszy raz w życiu robiłam sama serniczek, bo to Mama jest od najlepszego serniczka pod słońcem :). Podobno bardzo dobry mi wyszedł, podobno...tak to usłyszałam bo nie dane mi było go nawet spróbować :) trudno pochwale się innym razem :) Była i elegancka męska karteczka :)
Jak to bywa pożyczonym aparatem hmm...zdjęcia nie wychodzą takie jak byśmy chcieli :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










